Wiele znanych aktorek pojawiło się na otwarciu ekskluzywnego butiku z damską bielizną. Sklep amerykańskiej marki firmują największe gwiazdy!
Dwie młode mamy Aneta Zając oraz Sylwia Gliwa przyznały się, że jak
każda kobieta ulegają czarowi takich magicznych miejsc pełnych
błyskotek i symfonii zapachów, jednak po urodzeniu dzieci zdecydowanie
zmieniły się ich priorytety.
- Oczywiście, jak każdą kobietę i mnie przyciągają piękne
drobiazgi, kosmetyki, czy perfumy. Jednak największą słabość mam do
bielizny i chociaż zwykle jej nie widać, to lubię czuć, że mam na sobie
coś naprawdę pięknego. Na wszelki wypadek wychodzę z domu z ograniczoną
gotówką, żeby nie popaść w szał zakupowy, bo piękne rzeczy potrafią
pięknie skusić - mówiła Aneta Zając.
Sylwia Gliwa była bardziej powściągliwa w temacie biżuterii,
błyskotek i perfum czy balsamów. - Uwielbiam męskie zegarki, do których
mam absolutną słabość. Nie uległam jednak modzie na różnego rodzaju
bransoletki i nie obwieszam się nimi. Nie jestem też namiętnym
poszukiwaczem nowych zapachów, nie spędzam godzin na wąchaniu
i testowaniu asortymentu na półkach. Lubię natomiast czytać o nowinkach
i jeśli coś mnie zainteresuje, to po lekturze wybieram się po to cudo do
sklepu. Teraz niestety, jako młoda matka, nie mam na to kompletnie
czasu. Swoje "przyjemności" załatwiam w mig przy okazji zakupów dla
dziecka.
W naszej galerii znajdziecie zdjęcia aktorek, które lubują się w ekskluzywnej bieliźnie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz